Śmiej się z Nami
Zdał
W jednym z pokoi akademika studenci wciąż wznoszą toast.
- Za Janka, żeby zdał !
W pewnym momencie do pokoju wchodzi Janek.
Koledzy krzyczą:
- I co Janek zdałeś ?
- Zdałem, zdałem. Tylko jednej nie przyjęli bo miała szyjkę obitą.
Na cmentarzu
Budzi się facet po ciężkiej libacji z kacem, jeszcze pijany, na cmentarzu.
Patrzy zdziwiony, widzi pracującego grabarza, postanowił go przestraszyć.
Zachodzi go od tylu i krzyczy:
- hu, hu!!!
Grabarz nic. Gość próbuje po raz drugi i trzeci, a grabarz nic.
W końcu facet się znudził, zbiera się do domu.
W pewnym momencie dostaje w głowę łopatą od grabarza.
- Straszyć i drzeć mordę można, ale na zewnątrz nie wychodzimy.
Kłótnia
Pokłóciły się okrutnie części ciała. No bo kto tu rządzi ?
- Toż jasnym jest, że ja - burknął mózg - to ja tu myślę i wszystko kontroluję.
- Bzdura! - zaprotestowały ręce - my tu robimy najwięcej - zarabiamy na wasze utrzymanie.
- Ech - westchnęły nogi - to nasza rola rządzić, to my decydujemy jaki kierunek obrać i dążyć w słusznym kierunku.
- My - odparły oczy - myśmy szefami - my wszystko widzimy i naprawdę nic nam nie umyka.
- Bzdura - odparł żołądek - to ja tu rządzę, wytwarzam wam wszystkim energię, ciężko pracuję i trawię. Beze mnie zginiecie...
- JA BĘDĘ SZEFEM - nagle odezwała się milcząca dotąd dupa - I JUŻ.
Śmiech ogólny, no całe ciało się nie może pozbierać.
- DOBRA - odpowiedziała dupa - jak tak, to STRAJK.I przestała robić cokolwiek. Minęło kilka godzin. Mózg dostał gorączki. Ręce opadły, Nogi zgięły się w kolanach, Oczy wyszły na wierzch, Żołądek wzdęło i spuchł z wysiłku.
Szybko zawarto porozumienie. Szefem została dupa.
I tak to już jest drodzy moi.
Szefem może zostać tylko ten, co gówno robi.
Eufemizmy
Podczas kampanii wyborczej lepiej nie używać zwrotów zbyt brutalnych i agresywnych. Oto nasz podręczny słownik dzięki któremu kolejna kampania będzie merytoryczna i sympatyczna. Oto kilka podręcznych słówek:
Biedak, nędzarz - ekonomicznie nieprzystosowany
Żebrak - bezrobotny na praktyce
Śmieciarz - terenowy przedstawiciel przemysłu utylizacji zużytych dóbr materialnych
Leniwy - motywacyjnie zubożony
Głupi - inteligentny inaczej
Bałagan - alternatywna aranżacja przestrzeni
Złodziej - wtórny dystrybutor Produktu Krajowego Brutto
Schlany, nawalony, pijany - przestrzennie zagubiony
Szczerbaty - osoba o zwiększonej wydajności oddechowej
Wypadek
Kaczyński i Tusk mieli wypadek samochodowy.
Oczywiście pokłócili się czyja wina.
Kaczyński nie wytrzymał i mówi:
- Donku nie kłóćmy się, moja wina
Tusk zmieszany:
- Nie no moja w końcu raczej...
Kaczyński na to sprawiedliwie:
- Wina leży po obu stronach. Nic się nie stało. Rozejm? i wyciąga piersiówkę podając Tuskowi.
Tusk pije, oddaje Kaczyńskiemu, a ten chowa ją do kieszeni.
Tusk pyta:
- A Ty nie pijesz?
- Nie, ja czekam na policję.
Strona 6 z 34














